Jak przygotować dzieci do tego, że zostaną same w domu?

Jako opiekunowie zawsze staramy się być przy naszych dzieciach i nieść im pomoc. Mamy świadomość tego, że pozostawianie ich samych w domu może być niebezpieczne i robimy wszystko, aby odwlec ten moment. Niestety, odwlekanie go w nieskończoność nie wchodzi w grę, co nie oznacza, oczywiście, że nie możemy przygotować się odpowiednio do tej chwili. Jednym z najlepszych rozwiązań wydaje się w tym kontekście monitoring dzieci, warto więc poświęcić mu nieco uwagi.

Dobra kamera jako podstawa

Jeśli nie chcemy drżeć o bezpieczeństwo podopiecznych przez cały czas naszej nieobecności w domu, kamery do monitoringu dzieci wydają się rozwiązaniem szczególnie atrakcyjnym. Należy jednak pamiętać o tym, że choć na rynku nie brakuje tego rodzaju rozwiązań, nie wszystkie będą spełniać nasze oczekiwania, wskazane jest więc wcześniejsze przeanalizowanie oferty przynajmniej kilku ich producentów.

Ciągle jeszcze kryterium cenowe wydaje się tym, które jest poddawane analizie w pierwszej kolejności. Nie oznacza to jednak, że powinien być to jedyny aspekt brany przez nas pod uwagę. Chcąc zaopatrzyć się w wartościowe rozwiązanie warto zainteresować się także tym, jaka wielkość ma kamera (nie powinna być zbyt duża, a tym samym również zbyt hałaśliwa), na ile jest ona czuła, a także, jak duży ma zasięg. Wskazane jest też poświęcenie uwagi temu, w jaki sposób przesyłany jest obraz i dźwięk, czy możliwe jest prowadzenie nasłuchu na słuchawkach i czy urządzenie ma funkcję umożliwiającą zaalarmowanie nas, gdy dziecko zaczyna płakać lub w jakikolwiek inny sposób daje nam do zrozumienia, że jest zagrożone. Najnowsze modele posiadają również opcję podglądu w ciemności – przydatną zwłaszcza, gdy planujemy wieczornej wyjście.

Wzmacnianie poczucia bezpieczeństwa

Dobra kamera pozwala na coraz skuteczniejszy monitoring dzieci, może się więc wydawać, że jej instalacja będzie wystarczająca, aby bez obaw wyjść z domu pozostawiając w nim dzieci. Należy jednak pamiętać także o tym, że pierwsze godziny bez opieki są trudnym przeżyciem nie tylko dla nas, ale i dla samych maluchów. Jeszcze przed planowanym wyjściem warto więc porozmawiać z dziećmi i przypomnieć im nie tylko o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, ale i o tym, że nawet w tym czasie, w których opiekunów nie będzie z nimi, mogą na nich liczyć. Dobrym pomysłem może okazać się też pozostawienie do dyspozycji dzieci telefonu, z którego można skontaktować się z bliskimi im osobami. Dzięki takiemu podejściu znacząco wzrosną szanse na to, że pierwsze godziny bez rodziców upłyną dzieciom radośnie i bezproblemowo. Psychologowie polecają również stopniowe wydłużanie czasu, kiedy dzieci zostają same w domu. Warto zacząć od kilku czy też kilkunastu minutowych wyjść do sąsiadki, aby sprawdź reakcję dzieci oraz zapewnić im rozrywkę na czas naszej nieobecności.